Bez sponsora, z hotelem na głowie
Na Roland Garros przyjechała bez sponsora na koszulce i bez medialnego rozgłosu. Jej celem było „tylko" przejście kwalifikacji.
W jednym z wywiadów pomeczowych przyznała szczerze, że przez niespodziewanie długi pobyt w Paryżu zaczyna martwić się kosztami hotelu — nagrody WTA wypłacane są bowiem dopiero po zakończeniu turnieju. Ta spontaniczna wypowiedź obiegła sieć w kilka godzin.
Wkrótce na stroju zawodniczki pojawiły się logo XTB oraz eightstone, a Maja wyjechała z Paryża z ponad 60 000 nowych obserwujących na Instagramie. Autentyczność i szczerość okazały się jej największym atutem wizerunkowym.